Młyńskie koło nieopodal Konjic, Bośnia i Hercegowina.

P1010346

 

Pamiątka z pierwszej wizyty w Bośni i Hercegowinie, 2009 rok.

 

BG Projekt.

Reklamy

Dolina róż, czyli o jednym z najpiękniejszych miejsc w Bułgarii.

W środkowej Bułgarii znajduje się dolina. Od wieków uprawia się tam róże, a pozyskiwany z nich olejek, tak jak i same kwiaty są jednym z symboli tego kraju. Naturalnie, wiąże się z tym miejscem pewna legenda…

 

Żył kiedyś w Persji bogaty Szach. Jego żona zmarła, a nadzieją, otuchą, radością i uciechą była piękna córka. Jej ulubionym zajęciem była hodowla róż. W ogrodzie rosły krzaki z wszystkich stron świata. Wypełniały cudownym aromatem całą przestrzeń wokół domu, odganiając tęsknotę, w dniach gdy ojciec zajęty był sprawami państwowymi. Także wtedy, gdy wojował ze swoimi licznymi wrogami. Czytaj dalej

Piątek, czas na tańce.

Tradycyjny bułgarski taniec, zwany Horo (Xopo) w wykonaniu prawdziwych mistrzów. Warto poświęcić kilka minut i obejrzeć profesjonalistów przy pracy 🙂

 

Horo tańczy się praktycznie na całych Bałkanach, a w samej tylko Bułgarii istnieje niemal setka jego odmian. Całkiem przyzwoity wynik, jak na tak niewielki kraj.

BG Projekt

Satyra w folklorze, czyli kim jest Hitar Petar.

W bułgarskim folklorze istnieje wielowiekowa tradycja ośmieszania wyżej usytuowanych osób (takich jak carscy urzędnicy, celnicy czy właściciele ziemscy) przez mądrych i rezolutnych przedstawicieli prostego ludu. Ma ona na celu uświadamianie zwykłym ludziom niecnych praktyk bogatszych wobec biednych czy też ich nieczystych i podstępnych zamysłów. W satyrycznych tekstach i przekazach bogatsi są często ośmieszani i przeważnie przechytrzani przez swoich podwładnych – zwykłych robotników czy czeladników. W ludowej kulturze i sztuce bezduszni ludzie, zajmujący wysokie stanowiska, przedstawiani są jako żałośni a i często podli.

 

Początkowo bohaterami historyjek byli prości przedstawiciele ludu, bez określonych imion, lecz później, na bułgarskiej ziemi pojawił się najznamienitszy przedstawiciel satyrycznego folkloru – Hitar Petar (Chytry Piotr). Anegdoty z jego udziałem opowiadano na terenach prawie całej Bułgarii już czterysta lat temu. Wciąż toczą się spory o miejsce pochodzenia cwanego bohatera. Według jednego z najbardziej znanych badaczy anegdot z udziałem Hitar Petara, Veliczko Vylczeva, urodził się on we wsi Gradesznica niedaleko miasta Prilep. Inni natomiast twierdzą, że pochodzi z okolic Ruse, Haskovo lub Gabrovo. Dokładne miejsce zapewne pozostanie nieustalone, wszak jest on płodem ludowych wyobrażeń i ustnych przekazów.

 

Tradycyjnym, najczęstszym przeciwnikiem Petara jest Hodża Nasreddin, postać, która dołączyła niejako do bułgarskiej literatury wraz z tureckim zaborem. Hodża, szeroko znany jako mędrzec i filozof, w folklorze bułgarskim funkcjonuje jako uosobienie typowego Turka, często kpiącego z prostych mądrości ludowych. Petar przeciwstawia mu prostą filozofię postrzegania świata, poczciwość, zaradność i czyste serce. I zawsze wygrywa.

 

Hitar Petar często mierzy się również z przedstawicielem duchowieństwa. Dziadek Pop uosabia chciwość i skąpstwo a nasz bohater prostymi sztuczkami zawsze wywodzi go w pole. Wydźwięk tych historyjek jest jednoznaczny, uczciwość jest po stronie ludu a dobro zawsze zwycięża.

 

Wiernym druhem i kompanem Petara jest jego osiołek Marko. Razem przeciwstawiają się światu i z humorem krążą po bułgarskim folklorze.

 

Po wyzwoleniu Bułgarii miejsce Hitar Petara zajął Baj Ganio. W odróżnieniu od Petara, Baj Ganio nie uosabia dobrych cech. Raczej jest postacią negatywną, leniwą, wulgarną i prostacką. W folklorze i świadomości bułgarskiej to Hitar Petar pozostaje postacią pozytywną.

 

BG Projekt.

Legenda Kamiennego Lasu

Jest takie miejsce niedaleko Warny, zwane Kamiennym Lasem. Warto zrezygnować na kilka godzin z plażowania i udać się tam, by poczuć niezwykłą atmosferę tego miejsca. Wiąże się z nim pewna piękna legenda…

 

Przed wiekami morze sięgało tych ziem. Było ono chronione przez Tytanów, sługi Boga mórz. Nieopodal tego miejsca była mała wioska, w której mieszkał młody mężczyzna. Pewnego dnia Bóg wyjawił mu swoje imię i przykazał, by na wieki chronił tę tajemnicę. By mu to umożliwić obdarował go nieśmiertelnością, lecz uprzedził również, że jeśli tajemnicę wyjawi, straci ów dar i znów będzie zwykłym śmiertelnikiem.

Pewnego ranka, gdy mężczyzna spacerował brzegiem morza, ujrzał niewiarygodnie piękną, miejscową dziewczynę. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Gdy wrócił do wioski rozpytywać o nią, miejscowa starszyzna wyjawiła, że jest ona przeznaczona na żonę dla przywódcy morskich Tytanów… Zląkł się nasz człowiek wizją niespełnionej miłości. Udał się do Tytanów na pertraktacje. W rozmowie obiecał, iż jeśli odstąpią mu dziewczynę, spełni ich jedno życzenie. Tytani, po krótkim namyśle odparli, że i owszem, dziewczyna zostanie jego żoną, ale pod warunkiem wyjawienia imienia Boga. Poprosił człek o dzień namysłu. Umówił się z nimi następnego ranka, na brzegu morza, tuż przed wschodem słońca.

Następnego dnia, chwilę przed świtem, spotkali się w ustalonym miejscu. Mężczyzna postanowił poświęcić dar nieśmiertelności w imię płomiennego uczucia. Był gotowy wyjawić boże imię. Zaczął ustawiać Tytanów wzdłuż morskiego brzegu. Gdy skończył, powiedział „Właśnie ułożyłem z waszych ciał imię Boga”.

Bóg przyglądał się temu z nieboskłonów, porażony niesamowitym poświęceniem młodzieńca w imię miłości. Postanowił ukarać swe sługi za sięgnięcie po największy dar tego człowieka, jego nieśmiertelność. W chwili gdy pierwsze promienie słońca ogrzały ziemię, Tytani zamienili się w kamienne kolumny, które stoją tak, jak ułożył je młody człowiek. On zaś ruszył brzegiem morza na poszukiwanie swej ukochanej. Gdy się spotkali i padli sobie w ramiona, spod ich stóp trysnął strumień z cudotwórczą, uzdrawiającą wodą.

 

mastika_fan, bgprojekt.

Starobułgarska legenda o stworzeniu świata

Zacznijmy od tego, jak stare bułgarskie podanie wyjaśnia stworzenie świata.

Bezkresnym, błękitnym niebem nad niekończącym się morzem leciały trzy sokoły. W trójkątnym kluczu, jeden z przodu a dwa z tyłu. Pierwszy wskazywał drogę pozostałej dwójce, która leciała jego śladem. Sokół lecący po prawej stronie przewodnika ściskał w szponach snopy zboża pełne dojrzałych ziaren i spoglądał ku górze. Drugi, lecący po lewej stronie, trzymał piędź czarnej ziemi i wpatrywał się w głębię wody. Sokół przewodnik był Prarodzicielem wszystkiego, bogiem Rodem. Drugi sokół bym świetlanym Białobogiem a trzeci mrocznym Czarnobogiem.

Lot sokołów trwał już nieskończony czas, gdy nagle Czarnobóg wypuścił ze szponów piędź ziemi, która spadła w głębię oceanu i pochłonęły ją wzburzone fale. Z woli boga Roda, Czarnobóg zmienił się w szarą kaczkę, zanurkował aż do dna gniewnych wód, wyłowił ziemię i wyniósł ją nad fale. A bóg Rod zamienił ją w wyspę. Wola Roda wypiętrzyła na jej środku ogromną górę, na szczycie której wyrósł potężny Dąb.

Wokół góry krążyły Słońce i Księżyc więc z jednej jej strony był Dzień a z drugiej Noc. Gdy sokół Rod dokonał tego wszystkiego, wylądował na koronie dostojnego Dębu i wtedy nastał czas pracy dla Białoboga. W mig zmienił się on w wspaniałego Orła, wystrzelił wysoko, wysoko w niebo i rozrzucił ziarna zbóż. Ziarna spadły na żyzną ziemię, a dzień po dniu opiekował się nimi bóg Jariło. Wtedy Rod nakazał Białobogowi i Czarnobogowi by obdarowali duszami wszystkie żywe istoty na ziemi. Sprezentował im magiczny młot by uderzali nim w Kamień, który leżał na szczycie Góry u stóp dostojnego Dębu.

Białobóg i Czarnobóg zmienili się w potężnych Gigantów i z całą siłą zaczęli uderzać w Kamień. Białobóg, uderzywszy magicznym młotem, rozproszył na wszystkie strony żywe, błyszczące niczym złoto iskry. Uderzył i Czarnobóg a spod młota rozleciały się czarne wrony i rozpełzły oślizgłe żmije. Od tego momentu dusze żyjących według zasad Prawdy lśnią niczym złociste iskry a dusze tych, którzy żyją według zasad Krzywdy przypominają czarne wrony i oślizgłe żmije.

mastika_fan, bgprojekt.

Na dobry początek…

Witajcie,

Wielu z nas kojarzy Bułgarię przede wszystkim z wczasami nad morzem. Bułgaria to znacznie więcej. W tym pięknym kraju, posiadającym ponad 1300 letnią historię kryje się magia. Magia mitów, legend, bohaterskich bojowników o wolność. Chciałbym w tym właśnie miejscu część tej magii pokazać. Zajrzyjmy w cienie starego Bałkanu, zaczerpnijmy najczystszej, źródlanej wody Pirinu, poznajmy bohaterów, którzy za tę magię oddawali swoje życie. Zobaczmy Bułgarię inną, niż na wakacyjnej broszurze.

Zapraszam.

 

mastika_fan, bgprojekt.