Legenda Kamiennego Lasu

Jest takie miejsce niedaleko Warny, zwane Kamiennym Lasem. Warto zrezygnować na kilka godzin z plażowania i udać się tam, by poczuć niezwykłą atmosferę tego miejsca. Wiąże się z nim pewna piękna legenda…

 

Przed wiekami morze sięgało tych ziem. Było ono chronione przez Tytanów, sługi Boga mórz. Nieopodal tego miejsca była mała wioska, w której mieszkał młody mężczyzna. Pewnego dnia Bóg wyjawił mu swoje imię i przykazał, by na wieki chronił tę tajemnicę. By mu to umożliwić obdarował go nieśmiertelnością, lecz uprzedził również, że jeśli tajemnicę wyjawi, straci ów dar i znów będzie zwykłym śmiertelnikiem.

Pewnego ranka, gdy mężczyzna spacerował brzegiem morza, ujrzał niewiarygodnie piękną, miejscową dziewczynę. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Gdy wrócił do wioski rozpytywać o nią, miejscowa starszyzna wyjawiła, że jest ona przeznaczona na żonę dla przywódcy morskich Tytanów… Zląkł się nasz człowiek wizją niespełnionej miłości. Udał się do Tytanów na pertraktacje. W rozmowie obiecał, iż jeśli odstąpią mu dziewczynę, spełni ich jedno życzenie. Tytani, po krótkim namyśle odparli, że i owszem, dziewczyna zostanie jego żoną, ale pod warunkiem wyjawienia imienia Boga. Poprosił człek o dzień namysłu. Umówił się z nimi następnego ranka, na brzegu morza, tuż przed wschodem słońca.

Następnego dnia, chwilę przed świtem, spotkali się w ustalonym miejscu. Mężczyzna postanowił poświęcić dar nieśmiertelności w imię płomiennego uczucia. Był gotowy wyjawić boże imię. Zaczął ustawiać Tytanów wzdłuż morskiego brzegu. Gdy skończył, powiedział „Właśnie ułożyłem z waszych ciał imię Boga”.

Bóg przyglądał się temu z nieboskłonów, porażony niesamowitym poświęceniem młodzieńca w imię miłości. Postanowił ukarać swe sługi za sięgnięcie po największy dar tego człowieka, jego nieśmiertelność. W chwili gdy pierwsze promienie słońca ogrzały ziemię, Tytani zamienili się w kamienne kolumny, które stoją tak, jak ułożył je młody człowiek. On zaś ruszył brzegiem morza na poszukiwanie swej ukochanej. Gdy się spotkali i padli sobie w ramiona, spod ich stóp trysnął strumień z cudotwórczą, uzdrawiającą wodą.

 

mastika_fan, bgprojekt.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s