Ławeczkowanie (buł. Пейкуване), czyli jak w Teteven zapewniają sobie dobrą pogodę.

U podnóży Starej Planiny znajduje się miasteczko Teteven. Jest to jedyne miejsce w Bułgarii, gdzie praktykuje się pewien obyczaj, mający załatwić mieszkańcom pomyślną pogodę w dzień Świętego Łazarza (Lazarovden). Praktykuje się go od ponad stu lat, a wygląda on tak.

Po Ostatkach mieszkańcy Teteven każdego wieczoru, aż do dnia Świętego Łazarza (święto ma ruchomą datę, ale zawsze jest to sobota przed Niedzielą Palmową) na swoich osiedlach odprawiają rytuał Ławeczkowania. Odbywa się on na skrzyżowaniach ulic, które zamieniają na ten czas w małe placyki. Na ziemi kładzie się sporych rozmiarów kamienną płytę, przypominającą dachówki, które niegdyś pokrywały wszystkie tetevenskie domy. Przystraja się ją wieńcem z ciemiernika lub bukszpanu. Najstarsza kobieta kawałkiem węgla rysuje na tej płycie znak krzyża. Wokół zbierają się starzy i młodzi, by wspólnie prosić o dobrą pogodę w Lazarovden. W święto Łazarza mieszkańcy Teteven zwyczajowo rozpoczynają prace w swoich ogrodach.

Przy Ławeczkowaniu tańczy się ludowe Horo oraz Račenicę (Račenica różni się od Horo między innymi tym, że tańczy się ją w pojedynkę lub dwójkę. Tańcowi temu nie towarzyszy trzymanie się pod ręce, chyba że wymaga tego układ choreograficzny).

Cały obyczaj przepełniony jest radością i prośbami o piękną, słoneczną pogodę. Oddaje on również wesołe usposobienie mieszkańców Teteven oraz ich poświęcenie ciężkiej i uczciwej pracy. Jeśli chodzi o pochodzenie nazwy obyczaju, teorie są różne. Według jednych pochodzi ona od słowa Peia (buł. Пея) oznaczającego „śpiewam”, według innych od słowa „peika” (buł. Пейка) czyli ławeczka, na której siadały młode dziewczęta w czasie obyczaju „sedianki”*. Według jeszcze innej teorii nazwa pochodzi od imienia Peika (które w tym wypadku nie oznacza „ławka”), swego czasu bardzo popularnego w okręgu Teteven.

*Sedianka (buł. Седянка) był to obyczaj praktykowany głównie na wsi, w czasie którego zbierali się wyłącznie młodzi kawalerowie i panny na wydaniu. Był to rodzaj zalotów, wstęp do narzeczeństwa. Szerszy opis tego zwyczaju znajdzie się w BG Projekcie w niedalekiej przyszłości.

BG Projekt.

Dolina róż, czyli o jednym z najpiękniejszych miejsc w Bułgarii.

W środkowej Bułgarii znajduje się dolina. Od wieków uprawia się tam róże, a pozyskiwany z nich olejek, tak jak i same kwiaty są jednym z symboli tego kraju. Naturalnie, wiąże się z tym miejscem pewna legenda…

 

Żył kiedyś w Persji bogaty Szach. Jego żona zmarła, a nadzieją, otuchą, radością i uciechą była piękna córka. Jej ulubionym zajęciem była hodowla róż. W ogrodzie rosły krzaki z wszystkich stron świata. Wypełniały cudownym aromatem całą przestrzeń wokół domu, odganiając tęsknotę, w dniach gdy ojciec zajęty był sprawami państwowymi. Także wtedy, gdy wojował ze swoimi licznymi wrogami. Czytaj dalej